środa, 7 października 2015
Gdzie "biskupek" sześć, tam dusza nie ma co jeść
Biskup Rzymu spotkał się dzisiaj z grupą przebierańców z sekty anglikańskiej. Baby we fioletowych szlafrokach dały sobie kiedyś wmówić, że są "kapłankami" czy "biskupkami" podczas gdy są nadal tylko głupimi, świeckimi babami.
Pierwszy owoc Światowych Dni Moździerzy?
Bohater naszego niegdysiejszego wpisu, ks. Tomasz "Kiju" Kijowski SDB, rzecznik prasowy Zgromadzenia Salezjańskiego w Krakowie i rzecznik prasowy Komitetu Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016, został suspendowany i trwa proces wydalania go z zakonu salezjańskiego w szczególności oraz ze stanu duchownego w ogólności. Został tatusiem. Szczęśliwemu ojcu Tomaszowi życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Świeckiego.
niedziela, 4 października 2015
synod zakneblowany i "zdalnie sterowany"
Dopiero co się zaczął, a już jest po synodzie (zakneblowanym i "zdalnie sterowanym"). W rzeczywistości dokument końcowy jest już napisany. Argentyński sędzia antycypował przy stoliku zwycięstwo. Przy stoliku frakcji "lewaków", którą kieruje. Nikt nie wie, co się potem wydarzy między „ortodoksami” (wiernymi Ewangelii i Kościołowi wszechczasów) i „heterodoksami”, którzy chcą przystosować Kościół do aktualnych mód ideologicznych (św. Pius X nazwał modernizm "kloaką wszystkich herezji")
(...)
Moje przewidywania (chyba, że wydarzy się cud) są takie, że motu proprio "o rozwodach" nie zostanie wycofane i wejdzie w życie w dniu 8 grudnia, powodując trzęsienie ziemi, jakiego świat nie widział. Bergoglio, poprzez Synod, którym steruje, powtarzając słowa, że małżeństwo jest nierozerwalne, otworzy drzwi dla komunii dla rozwiedzionych w nowych związkach, oczywiście tylko w "szczególnych przypadkach". ale to będzie podręcznikowa "dziura w tamie". Wreszcie przewiduję, że możemy się spodziewać "legalizacji" [Socci używa słowa "sdoganino" - oclenie, dopuszczenie do legalnego obrotu] innych rodzajów związków (w tym związków homo), oczywiście nadal mówiąc, że nie mogą się one równać z małżeństwem.
Będzie to epokowa zmiana Magisterium Kościoła i życia chrześcijańskiego, o nieobliczalnych konsekwencjach. Zauważcie, że jedna ιota spowodowała schizmę ariańską, jedno słowo "Filioque" spowodowało schizmę kościoła wschodniego, jeden rozwód - króla Henryka VIII - spowodował schizmę anglikańską. Kościół przeżyje straszliwą tragedią, która będzie mieć tragiczne konsekwencje również dla świata.
http://www.antoniosocci.com/una-profezia-incombe-sul-sinodo/
(...)
Moje przewidywania (chyba, że wydarzy się cud) są takie, że motu proprio "o rozwodach" nie zostanie wycofane i wejdzie w życie w dniu 8 grudnia, powodując trzęsienie ziemi, jakiego świat nie widział. Bergoglio, poprzez Synod, którym steruje, powtarzając słowa, że małżeństwo jest nierozerwalne, otworzy drzwi dla komunii dla rozwiedzionych w nowych związkach, oczywiście tylko w "szczególnych przypadkach". ale to będzie podręcznikowa "dziura w tamie". Wreszcie przewiduję, że możemy się spodziewać "legalizacji" [Socci używa słowa "sdoganino" - oclenie, dopuszczenie do legalnego obrotu] innych rodzajów związków (w tym związków homo), oczywiście nadal mówiąc, że nie mogą się one równać z małżeństwem.
Będzie to epokowa zmiana Magisterium Kościoła i życia chrześcijańskiego, o nieobliczalnych konsekwencjach. Zauważcie, że jedna ιota spowodowała schizmę ariańską, jedno słowo "Filioque" spowodowało schizmę kościoła wschodniego, jeden rozwód - króla Henryka VIII - spowodował schizmę anglikańską. Kościół przeżyje straszliwą tragedią, która będzie mieć tragiczne konsekwencje również dla świata.
http://www.antoniosocci.com/una-profezia-incombe-sul-sinodo/
Katechizm Kościoła Katolickiego, N. 675
Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele.
Katechizm Kościoła Katolickiego, N. 675
Katechizm Kościoła Katolickiego, N. 675
Subskrybuj:
Posty (Atom)





