wtorek, 16 grudnia 2014

Franciszek wyrzuca przykazania kościelne do kosza

http://pl.radiovaticana.va/news/2014/12/15/papieska_msza_poranna_w_poniedzia%C5%82ek:_prostota_serca_otwartego_na_boga/pol-840622

Może znaki drogowe też wyrzucić do kosza? Przecież przestrzeganie przepisów ruchu drogowego to czysty faryzeizm.

sobota, 13 grudnia 2014

Spieszmy się czytać newsy, tak szybko odchodzą...

Msza św. trydencka wraca do Katedry Legnickiej

 

Aktualizacja 14.12.2014 godz. 17:07

Strona z powyższym wpisem po dwóch dniach pobytu w e-otchłani cudownym zrządzeniem wróciła na serwer legnica.fm. Gaudete fideles! I dziękujemy Guglownicy, która powoduje, że sieć wszystko pamięta. Nawet jeśli coś znika w nieustalonych okolicznościach.

czwartek, 11 grudnia 2014

Obdarowani przez Boga

kadr z "pomocy multimedialnej" załączonej do wydanej przez "Wydawnictwo WAM" książki pod tytułem "Obdarowani przez Boga", mającej być w założeniach podręcznikiem do nauki religii.
Szkoda tylko, że szacowne wydawnictwo nie napisało, o którą religię chodzi. Może o kokakolicką? A może Czytelnicy wskażą, która z postaci na ilustracji to Pan Jezus?


środa, 10 grudnia 2014

Luksemburg: 90% parafii do likwidacji

Nowa Wiosna Kościoła szaleje również w księstwie Luksemburg:

za Radiem Erywań:

Luksemburg przygotowuje się do rozdziału Kościoła od państwa. Nastąpi to najprawdopodobniej za pół roku, po rozpisanym między innymi w tej sprawie referendum.

Do tej pory państwo to łoży na wynagrodzenia pracowników kościelnych. W 274 parafiach pracuje 236 osób, w tym 103 księży. Na ich wynagrodzenia Luksemburg przeznacza ponad 24 mln euro rocznie. I tak ma pozostać przez najbliższe 8 lat. Potem pensje będzie opłacał sam Kościół. Wyjątkiem są arcybiskup i wikariusz generalny, którzy wciąż będą opłacani z budżetu księstwa.

Aby sprostać nowej sytuacji, Kościół katolicki szykuje się do drastycznej redukcji liczby parafii. Z 274 pozostanie zaledwie 30. Nie jest jasne, co stanie się z „osieroconymi” kościołami i kaplicami. W całym Luksemburgu jest ich około 500.

Jak to "nie jest jasne"? Wiadomo, co będzie. Przerobi się je na meczety, zburzy, sprzeda na lokale rozrywkowo-gastronomiczne albo lofty. No bo przecież nie sprzeda się ich tym przebrzydłym tradycjonalistom, którzy odprawiają te swoje gusła "tyłem do ludu". Jeszcze czego!

Jest dobrze, ale nie beznajdziejnie!

podaje Radio Erywań:

Kościół katolicki w Danii od przyszłego roku przejdzie gruntowną reformę strukturalną. Jest ona spowodowana wielomilionowym deficytem finansowym wielkiej obszarowo diecezji kopenhaskiej, obejmującej obok Danii również Grenlandię, Bornholm i Wyspy Owcze.

Historycznie kościół katolicki w Danii rozpoczynał swą działalność po okresie reformacji dopiero w 1849 r. Były wtedy tylko dwa kościoły i trzech kapłanów. W szczycie rozwoju, zaraz po Soborze Watykańskim II, posługiwało tu 136 księży i prawie 1000 sióstr zakonnych. Prowadzono 23 szkoły i 11 szpitali. Obecnie jest tutaj oficjalnie zarejestrowanych ponad 41 tysięcy katolików, 69 księży, 47 parafii i 22 szkoły.

Deficyt diecezji spowodowany jest przede wszystkim sekularyzacją społeczeństwa, niepłaceniem podatku kościelnego przez wiernych, liczebnym kurczeniem się zgromadzeń zakonnych i przejmowaniem ich dzieł przez diecezję, a także dużym rozproszeniem wiernych i małymi parafiami.

Zmiany ogłoszone w ostatnim czasie przez wikariusza generalnego ks. Nielsa Engelbrechta obejmują przejście ze struktury 47 parafii na 27 samowystarczalnych ośrodków pastoralnych obsługujących wiele kościołów, z kilkoma księżmi mieszkającymi wspólnie. Zostaną także wystawione na sprzedaż budynki i lokale kościelne. Biskup przeniesie się ze swej rezydencji do jednej z parafii, zostanie zawieszona działalność biblioteki diecezjalnej, ograniczone zatrudnienie w kurii i dotacje dla różnych kościelnych organizacji.

Plan wzbudza wiele kontrowersji, ale nie ma obecnie alternatywy i daje nadzieję na znaczącą poprawę finansów, a przez to i działalności Kościoła w Danii.

M. Gutkowski SJ,
Kopenhaga