czwartek, 11 września 2014

Pozostaje zimny okład

Gość Niedzielny jak zwykle w awangardzie proamerykańskiej propagandy straszy czytelników niedobrym Putinem:
Wiarygodność strony rosyjskiej jest zerowa. Jak ktoś powiedział, Putin kłamie nawet wtedy, gdy mówi „dzień dobry”. Ani na moment nie zapominam też o tym, że to Rosja jest agresorem i odpowiada za śmierć już kilku tysięcy ludzi.
To miło, że w dzisiejszych, zateizowanych czasach są jeszcze ludzie, którzy są w stanie uwierzyć w dowolny kretynizm wymyślony w Kijowie lub Waszyngtonie, tak po prostu na słowo. Bez poparcia tego choćby jedną fotografią czy filmem nakręconym telefonem komórkowym. W XXI wieku pełnym ekip reporterskich, dronów, przy powszechnym dostępie do internetu, uwierzyć w rosyjską "inwazję" na Ukrainie bez poparcia tego jakimikolwiek dowodami opierając się wyłącznie na bajaniu ukraińskich oficjeli i "zeznaniach naocznych świadków" wymaga wielkiej wiary. Ja takowej nie mam.

Redakcja Gościa ósme przykazanie Boże wzięła w nawias. Duży nawias.

środa, 10 września 2014

To nieprawda, że we Francji nie powstają nowe kościoły i kaplice

przed remontem - warsztat samochodowy



po remoncie - kaplica katolicka św. Małgorzaty od NSPJ







sobota, 2 sierpnia 2014

Rosja, kraj niezwyciężony

Jak widać w prawosławnej Rosji kapłani schizmatyccy nadal wiedzą, do czego służy woda święcona i że warto nią kropić. Również z wysokości. My też używajmy tej wody na codzień! I domagajmy się od naszych kapłanów, aby jej używali zamiast "wody zaledwie pobłogosławionej" niedbałym machnięciem ręki.


piątek, 1 sierpnia 2014

Obrona nauki Kościoła

Ciekawe czasy, ze pięciu kardynałów musi bronić nauczania Koscioła anonimowo... Pewnie się boją, żeby z roboty nie wylecieć.