sobota, 29 marca 2008

Ksiądz Zbyszek

Ksiądz Zbyszek - jak widać na zdjęciu, na ramionach nosi tasiemkę z pasmanterii i z powodzeniem odprawia mszę bez używania pincety.



picasa web albums

Kardynał wzywa do zaangażowania w dziedzinie upowszechnienia tradycyjnej liturgii

Kard. Darío Castrillón Hoyos, Przewodniczący Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”, udzielił wywiadu watykańskiemu dziennikowi „L’Osservatore Romano”, w którym wskazał na konieczność przygotowania się do powszechnego uczestnictwa w tradycyjnej liturgii zarówno przez kapłanów, jak i wiernych. Papieska Komisja „Ecclesia Dei” zamierza w tym celu opracować multimedialne pomoce dla seminariów, diecezji i poszczególnych episkopatów. Kard. Castrillón dostrzega konieczność zaangażowania w tej dziedzinie w szczególności kapłanów, którzy już korzystają z nadzwyczajnej formy obrządku łacińskiego.

środa, 26 marca 2008

Posługa Pinokia


Ksiądz Jacek Zjawin, wikariusz parafi pw. Chrystusa Zbawiciela w Poznaniu, członek heavy-metalowej grupy "Pinokio brothers" w wywiadzie dla "Przewodnika Katolickiego" (12/2008) tak mówi o swoim zespole:

"Choć stylistyka zespołu jest rockowa, każdy z nas wprowadza to, co jest mu w szczególny sposób bliskie, aranżuje coś swojego. Trochę bluesa, klasyki, HEAVY METALU (...) Głośna, "ostra" muzyka, profesjonalny sprzęt, efekty wizualne - dymy, gra świateł, słowem: rockowa stylistyka najbardziej przemawia do młodych, ale nie tylko."

Jak twierdzi ksiądz Jacek za GŁÓWNY CEL zespół stawia sobie EWANGELIZACJĘ, stwierdzając:

"Pokazujemy, że Dobrą Nowinę można przekazywać ludziom w najróżniejszy sposób, nawet najbardziej oryginalny".

idol na scenie:


Ksiądz Piotr Koczorowski - członek Pinokio Brothers w wywiadzie dla "Przewodnika Katolickiego" (41/2007) - na zdjęciu?:


"Na koncertach trudno jest grać jakąś ambitniejszą muzykę, ludzie nie będą tego ani rozumieli, ani słuchali… Takie rzeczy można grać w klubach, a nie tam, gdzie my gramy – przy okazji festynów czy innych wydarzeń diecezjalnych."

"Jakkolwiek kochamy kapłaństwo, to ono, jak każde powołanie, również małżeńskie, po okresie zachwytu niesie ze sobą szarą rzeczywistość. I kapłaństwo jest piękne, ale wiąże się też z codziennym oraniem ziemi i serca pod zasiew słowa Bożego, co bywa męczące zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Tu możemy odpocząć w tym, co lubimy najbardziej, czyli w muzyce."

A ewangelizacja? (pytanie PK)
"– Ten wymiar jest, choć szczerze mówiąc nie mamy poczucia szczególnej misji."

Opis drogi powołania księdza Piotra z "Pinokio Brothers":

"Bardzo zaciekawiło nas wyznanie księdza Piotra - basisty. Otóż zanim zaczął on myśleć o posłudze kapłańskiej słuchał ciężkiej muzyki, nawet o zabarwieniu satanistycznym. - Do tego, by być chrześcijaninem, dochodziłem powoli - powiedział dla "Przekroju".

Wytęż wzrok i znajdź księdza:


Posłuchaj mocy ewangelizacji tchnącej z tego kawałka:



Księża i wokalistka w TVP pl:


A przy okazji - istnieje coś takiego jak syndrom Pinokia - u części osób można rozpoznać, że kłamią po tym, iż ich nosy czerwienieją.

sobota, 22 marca 2008

Módlmy się także za naszego Ojca świętego Benedykta...

Oremus et pro beatissimo Papa nostro Benedicto,

ut Deus et Dominus noster, qui elegit eum in ordine episcopatus, salvum atque incolumem custodiat Ecclesiæ suæ sanctæ, ad regendum populum sanctum Dei.

Oremus.
Flectamus genua.
Levate.

Omnipotens sempiterne Deus, cuius iudicio universa fundantur: respice propitius ad preces nostras, et electum nobis Antistitem tua pietate conserva; ut christiana plebs, quæ te gubernatur auctore, sub tanto pontifice, credulitatis suæ meritis augeatur. Per Dominum nostrum Iesum Christum Filium tuum, qui tecum vivat et regnat in unitate Spiritu Sancti, Deus, per omnia sæcula sæculorum.

Amen.








środa, 19 marca 2008

Przypominamy sobie niezmienne prawdy katolickie

"Kto odłączył się od Kościoła, np. przez herezję, ten przestaje być członkiem Kościoła, chociaż wobec Boga nie jest wolnym od przyjętych na chrzcie obowiązków; postąpił on jak żołnierz, który opuścił swego pana, a przyszedł do obozu nieprzyjaciela. Nie należą więc do Kościoła katolickiego poganie, żydzi, kacerze i schizmatycy. (Sob. Florencki). Natomiast są członkami Kościoła ochrzczone dzieci innowierców. Chrzest jest dobrem tylko prawdziwego Kościoła (Św. Augustyn) - Ochrzczone dzieci innowierców przestają być członkami Kościoła, dopiero wtenczas, jeśli doszedłszy do używania rozumu, zwracają się do wyznania błędnej nauki (np. przyjmują komunię innowierczą)."

Ks. prof. Fr. Spirago, Katolicki Katechizm Ludowy, Tom I, Mikołów 1927, s. 386-387.

niedziela, 16 marca 2008

Marna podróba kapłana w Karyntii

Czyli liturgia Słowa + pokropienie (bo przecież nie błogosławieństwo) świec w święto Oczyszczenia NMP. Wynajęta na pół etatu baba odwalająca obowiązki zawodowe + żeńska służba ministrancka. Tak wygląda "Nowa Wiosna Kościoła" w niegdyś arcykatolickiej Austrii.
Bł. Karol Habsburg się chyba w relikwiarzach przewraca...





sobota, 15 marca 2008

Znajdą tam to, czego szukają

W dn. 29 II 2008 r. w dodatku lokalnym do dziennika Polska Dziennik Łódzki - „Tygodnik 7 dni”, ukazał się wywiad z ks. Ireneuszem Bochyńskim, rektorem kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Oto „najciekawsze” fragmenty:

KW: Podczas mszy świętych zaprasza ksiądz wiernych na wystawę o buddyzmie?
Ks. I. Bochyński: Tak, zapraszam. Zainteresowanie jest duże, ludzie dzwonią, z głosu sądzę, że przede wszystkim młodzi ludzie. Dzwonią i pytają, czy to prawda, że będzie taka wystawa…

KW: Jak to się stało, że gospodarzem wystawy wykładów m.in. na temat reinkarnacji, będzie kościół katolicki?
Ks. I. Bochyński: Wystawa będzie w galerii u Panien, to nie kościół. Spełniamy ideę dialogu, o której mówi m.in. Jan Paweł II. Dzięki takim spotkaniom możemy się wiele nauczyć o buddyzmie, buddyzmie pojmowaniu świata przez buddystów. Odbieram bardzo duże zainteresowanie tą wystawą, chociaż nie wiem, dla ilu ludzi będzie ona tłem do spotkania z osobami wyznającymi buddyzm, a dla ilu spotkanie będzie tłem dla wystawy.(…)

KW: Nie boi się ksiądz, że straci wiernych na rzecz innych religii?
Ks. I. Bochyński: Przede wszystkim ta wystawa ma nam wyjaśnić, że buddyzm nie jest religią…

KW: Dobrze, to w takim razie, czy ksiądz się nie obawia, że wystawa, wykłady przyczynią się do tego, iż niektórzy wierni odejdą od Kościoła katolickiego na rzecz buddyjskiego systemu filozoficznego?
Ks. I. Bochyński: Nie boję się, bo to będzie oznaczało, że znajdą tam to, czego szukają.

KW: Jaką religie jeszcze poznamy w Galerii?
Ks. I. Bochyński: W tamtym roku skupiliśmy się na judaizmie, teraz może islam? Chyba, że pierwszy będzie hinduizm.

KW: Jak na plakaty wystawy w galerii zareagowało środowisko piotrkowskich księży?
Ks. I. Bochyński: Jeszcze nie zareagowało.


środa, 12 marca 2008

Przepis na Wielkanoc

Przedstawiamy jeden z pomysłów jak zorganizować w kościele adorację Najświętszego Sakramentu przed Wielkanocą. W Gdyni sprytne dziewczyny odkryły, że aby nie zasnąć warto się trochę poruszać, a jednocześnie zwalczyć podstawową bolączkę Kościoła, która polega na tym, że jest w nim nudno i brakuje radości. W końcu wiemy, że król Dawid też tańczył i grał na lutni. Można się tylko zastanowić, dlaczego przez te stracone 2000 lat, katolicy nie brali z niego przykładu?





fotografie pochodzą ze strony Franiszkanów z Gdyni

wtorek, 11 marca 2008

Degeneracja to mało powiedziane

Typowy obrazek z Kościoła posoborowego w Holandii. Zdjęcia pokazują instalację nowych asystentów pastoralnych.

Po zainstalowaniu zajmują oni miejsce za ołtarzem.

A to już instalacja kapelana dla związku parafialnego. Powołań kapłańskich w Holandii praktycznie nie ma, więc przysłano kapłana z Azji.


Ks. Capucao otrzymuje błogosławieństwo grupy asystentów pastoralnych.


Proszę zwrócić uwagę na motywy przewodnie strojów pseudoliturgicznych osób na zdjęciach, a zwłaszcza na symbole widniejące na stule kapłana.


Zdjęcia pochodzą ze strony internetowej związku parafialnego pod wezwaniem św. Ludgera regionu Oost-Achterhoek, bo przecież kilku asystentów i jeden ksiądz muszą obsługiwać wiele dawnych parafii.

poniedziałek, 10 marca 2008

SuperSamkomunia

Jezuici - fanatyczni wyznawcy ideologii posoborowizmu, nie zważając na żadne trudności i przeciwieństwa, bezwzględnie wcielają w życie nowy rodzaj komunikowania. Standkomunia i Handkomunia to już przeszłość. Przyszłość należy do SuperSamkomunii!

Na zdjęciach poniżej o. Piotr Kropisz SJ i o. Tomasz Ortmann SJ w czasie "rekolekcji ingacjańskich".



wyszperane na picasa web albums

niedziela, 9 marca 2008

Msza w Radomiu nadal kuleje

W dniu dzisiejszym po raz trzeci Radomianie mogli uczestniczyć w liturgicznych „wygłupach” ks. Kuli odbywających się pod nazwą "Msza św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego". Tym razem ks. Kula ponowił dotychczasowe błędy: dopuszczenie jedynego akceptowanego przez ks. Kulę ministranta, który wciąż nie wie jak się zachować, gdzie stać, jak odpowiadać no i oczywiście daje się „wkręcać” w dwa czytania z kalendarza NOM-u. Dodatkowo w dniu dzisiejszym pojawiła się nieoczekiwanie jakaś „zdziczała organistka”, która nie znając układu Mszy skutecznie zagłuszała Credo a nawet Kanon, nucąc rzewne posoborowe pieśni, w tym przyśpiewki z Taize. Tym razem tylko właściwy sposób rozdawania Komunii św. na stopniach ołtarza, a nie wzdłuż kościoła, jest godnym odnotowania zwrotem do poprawności.


Na wstepie ks. Kula poinformował, że jednak w czwartą niedzielę marca Mszy nie będzie bo... to niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, a wiec następna Msza - dopiero w drugą niedzielę kwietnia. Sytuacja jest już na tyle poważna, że jak teraz wierni nie napiszą stosownej skargi do Watykanu to za jakiś czas pewnie spotkają się ze stwierdzeniem: biskup i ks. Kula chcieli ale ludzie przestali na Mszę przychodzić. I o to zapewne w tym wszystkim chodzi.

sobota, 8 marca 2008

Posoborowa Msza polowa w warunkach wycieczkowych




a po Mszy... relaks na koleżance...

w roli głównej jezuita o. Piotr Kropisz.

wyszperane na picasa web albums

piątek, 7 marca 2008

Wrażliwość eucharystyczna ks. Grzegorza

Na zdjęciach poniżej, jak też i w poprzednim artykule - ks. Grzegorz Skałecki - salwatorianin, podczas Eucharystii.




wyszperane na picasa web albums

Msza pantoflowa

Rekolekcje, gdzieś w Polsce:

Gdy rozpoczynała się pierwsza Eucharystia jeszcze nie mieliśmy świadomości co będzie..

W jej trakcie drama o współczesnym Abrahamie i jego dziewczynie

Słowo Boże przemawiało do nas tak konkretnie...


...aż trudno było się oprzeć

więc zapewne celebransa miały prawo rozboleć plecy


wyszperane na picaso web albums

środa, 5 marca 2008

Posoborowi mistrzowie dominikańscy: słodycze i seks najważniejsze w Wielkim Poście

"Wielki Post kojarzył się dotąd głównie z kulturystyką duchową. Odmawianiem sobie przyjemności, głównie jedzenia. A ja za moim mistrzem dominikańskim o. Józefem Puciłowskim powtarzam, że w Wielkim Poście nie wolno odmawiać sobie dwóch rzeczy: słodyczy i seksu, bo wtedy ludzie chodzą ponurzy i smutni. A przecież w Wielkim Poście nie o to chodzi."

o. Marek Kosacz OP w Rzeczypospolitej, znany ze swojego powiedzenia, że "Jezus jest zajebisty".

Na plaży fajnie jest






wyszperano na piccasa web albums

poniedziałek, 3 marca 2008

Msze ks. Jarosława i współbraci w kapłaństwie




Wyszperane na piccasa web albums

niedziela, 2 marca 2008

Sakramenty Kościoła Posoborowego

Niektórzy nie wierzą, że jest coś takiego jak Kościół Posoborowy. A w rzeczywistości nie tylko, że taki "Kościół" istnieje, to jeszcze ma on swoje własne sakramenty. Obszernie udowodnili ten fakt jezuici (no bo kto inny mógłby to zrobić lepiej?): Henryk Bogacki SJ, Stefan Moysa SJ i Zygmunt Perz SJ w swojej pracy zbiorowej, wydanej przez wydawnictwo WAM już w 1970 r.

sobota, 1 marca 2008

Nowa Wiosna Kościoła w Irlandii

Jak podaje KAI - w Irlandii gwałtownie spada liczba księży i zakonników.

Na Zielonej Wyspie z roku na rok ubywa kapłanów i wkrótce może ich w ogóle zabraknąć – wynika z najnowszego irlandzkiego rocznika katolickiego.
W ubiegłym roku, głównie z powodu śmierci związanej z podeszłym wiekiem, liczba księży w tym kraju zmalała o 160, podczas gdy wyświęcono zaledwie 9 nowych prezbiterów. W całym kraju pracuje obecnie 4.750 duchownych, ale jeśli dotychczasowa tendencja się utrzyma, do 2028 r. Irlandia będzie miała niespełna 1500 kapłanów.

Dyrektor archidiecezjalnego ośrodka powołań w Dublinie ks. Eamonn Bourke zwraca uwagę, że proces ten może być zaskoczeniem głównie dla ludzi świeckich, którzy dopiero teraz
(sic!!! - Dextimus) zaczynają sobie zdawać sprawę ze skali problemu i przyszłych, dramatycznych skutków spadku powołań. „Będzie to oznaczało konieczność łączenia parafii, w niektórych parafiach nie będzie codziennej Mszy św. i prawdopodobnie nawet niedzielnego nabożeństwa” – powiedział kapłan amerykańskiej agencji Catholic News Service.

Wyliczając inne drastyczne rezultaty niekorzystnego zjawiska, ks. Bourke maluje obraz ewentualnej przyszłości, gdy sakrament małżeństwa irlandzkie pary będą musiały zawierać w grupach. Podobne rozwiązania dotyczyć mogą także pogrzebów. Zdaniem dyrektora ośrodka, spadek powołań działa demoralizująco na księży, których i tak zniechęcają pedofilskie skandale z udziałem duchownych i ogólny kryzys wiary wśród Irlandczyków.

(...)

Jeszcze bardziej ponuro wygląda sytuacja żeńskich powołań zakonnych. Według tegorocznego wydania rocznika liczba zakonnic w Irlandii w ubiegłym roku zmniejszyła się o 228 – głównie z powodu śmierci związanej z podeszłym wiekiem. Śluby zakonne złożyły w 2007 r. tylko dwie kobiety.


-160 +9
-228 +2

Te liczby mówią same za siebie. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców.

KNW orzekła o nieważności "postępowych" formuł "chrztu" (nie)świętego

Kongregacja Nauki Wiary orzekła o nieważności pseudochrztów udzielanych w tysiącach przez wiele lat w kilku parafiach diecezji Brisbane (Australia):

Kongregacja Nauki Wiary
Odpowiedź na wątpliwości co do ważności chrztu.

Wątpliwości
1. Czy ważny jest Chrzest udzielany za pomocą formuł: «I baptize you in the name of the Creator, and of the Redemeer, and of the Sanctifier» [Ja ciebie chrzczę w imię Stwórcy i Odkupiciela i Uświęciciela] oraz «I baptize you in the name of the Creator, and of the Liberator, and of the Sustainer» [Ja ciebie chrzczę w imię Stwórcy i Wyzwoliciela i Ożywiciela]?

2. Czy osoby ochrzczone z użyciem tych formuł, winny być ochrzczone w formie bezwarunkowej?

Odpowiedzi
Na pierwsze: Negatywna.
Na drugie: Potwierdzająca.

Ojciec Święty Benedykt XVI w czasie audiencji udzielonej niżej podpisanemu Kardynałowi Prefektowi zatwierdził tę odpowiedź, podjętą na sesji zwyczajnej tej Kongregacji, i polecił ją ogłosić.

W siedzibie Kongregacji Nauki Wiary, 1 lutego 2008.

Kard. Wilhelm Kardynał Levada, prefekt
Abp Anioł Amato SDB, sekretarz


Ojciec święty po raz kolejny przypomina, że do ważności sakramentu JEST niezbędne zachowanie przepisanej w Rytuale FORMUŁY.