Oto kolejna porcja reklam na portalu wiara.pl / Gość Niedzielny. Tym razem reklamy adwentowe. Ja już nie wiem, gdzie pisać, kogo zainteresować problemem, aby archidiecezjalny portal zrezygnował z gorszenia swoich czytelników za cenę paru nędznych groszy z wyświetlania reklam, jak leci... Od ich oglądania podnosi mi się, ale nie libido, ani energia seksualna, tylko co innego.

Mega promocja! Sklepy i salony czekają.
Zamiast wstawać na roraty - zajrzyj do portfela taty.

Po co rezygnować z oglądania telewizji?
Po co ci wolność?
Nie słuchaj rekolekcjonisty!
Daj się wciągnąć!

Niedziela? Chciałeś iść na nieszpory?
Głupi! Nie przegap okazji!
Idź do sklepu!

I co z tego, że Pan jest blisko?
Internet może być tam gdzie ty!
Zawsze!

Zrób mężowi prezent - kup sobie adwentowe majtki.
Podnieś mu libido. Niech zapomni o umartwieniach.
Wszak adwent to czas radosnego oczekiwania!

Powierz nam swoje pieniądze... Ubezpiecz... Zabezpiecz...
A my ci później oddamy pojemnik z prochem.
Plus odsetki.

Nudzi cię modlitwa różańcowa?
Odkryj internet!

Wyzwól energię seksualną.
Z tą "żoną" to - jak wiesz - żartujemy.
Przecież nikt ci nie każe robić tego z żoną.