poniedziałek, 16 lipca 2012

Rewia mody w kościele

Pisaliśmy już o wiedeńskim kościele wotywnym, dzisiaj kolej na czeską parafią św. Bonawentury w Małym Bolesławcu. Jak możemy się domyślać, rewia mody odbyła się bez wiedzy i zgody biskupa miejsca  i proboszcza, a ekipę do kościoła wpuścił kościelny, myśląc, że to działacze ruchów charyzmatycznych.



Aktualizacja: 16.07.2012 godz. 10.16

Czytelnicy zwrócili nam uwagę, że zgodnie z informacjami na parafialnej stronie internetowej, kościół św. Bonawentury od 2002 r. "z powodu zagrożenia katastrofą budowlaną" jest nieużywany do celów liturgicznych, a w  2005 r. został przekazany miastu. Jak rozumiemy "špatna statika" przy organizacji rewii mody żadnego zagrożenia nie stwarza.

czwartek, 12 lipca 2012

wierni proszą o chleb, a dostają w łeb suchą bułką

Zaprzyjaźniony portal Nowy Ruch Liturgiczny zamieścił kuriozalny list będący odpowiedzią na pokorną prośbę wiernych o odprawienie Mszy świętej "po staremu" podczas tegorocznej pielgrzymki do Gietrzwałdu. Ponieważ Redakcja NRL "po długim namyśle" zdecydowała się (zapewne zdjęta strachem o los swoich własnych wysepek "archipelagu ortodoksji radykalnej" w przypadku nieopatrznego wychylenia się z okopu) nie komentować treści tego listu, spróbuję podjąć się tej niewdzięcznej roli.

Jego Ekscelencja biskup Jacek Jezierski pisze między innymi:
Ksiądz arcybiskup jest przeciwny sprawowaniu Mszy Świętej w rycie  nadwyczajnym tam, gdzie jej dotąd nie było i miejscowi wierni nie zgłaszali prośby o taką formę Mszy Świętej. 
Dlaczego arcybiskup jest przeciwny odprawieniu katolickiej Mszy świętej? Czyżby na terenie archidiecezji nie było żadnej świątyni katolickiej konsekrowanej przed Rokiem Pańskim 1965? Dlaczego jest głuchy jak pień na prośby odwiedzających archidiecezję wiernych? Czy wierni z Warszawy to "podwierni", których prośby o sakramenta wolno bezkarnie zignorować? I - na koniec - co to jest "ryt nadzwyczajny"?

Pytania mnożą się jak króliki.

środa, 27 czerwca 2012

wspomnienie obowiązkowe św. Venti Latora

znalezione w sieci


wtorek, 12 czerwca 2012

Ja tylko pytam...

Czyli kolejna zaprzyjaźniona strona fejsbukowa prowadzona przez kogoś, kto wielu rzeczy nie rozumie...

Zapraszamy do zaprzyjaźnienia się poprzez kliknięcie w [lubię to] czy inne [mihi placet]


Mamy nową świętą???

Jak widać świętej Nacudji (Nacudjo nasza, alleluja!) w Stalowej Woli rośnie konkurencja w postaci świętej Niepojętej... Ciekawe, kto wchodzi w skład?


Równie ciekawe, do kogo to ma się modlić i u kogo ma się wstawiać za nami nowa "święta Niepojęta"?  U premiera Tuska? A może autor wpisu na stronie parafialnej też się uprzednio wstawił? To by swoją drogą było wytłumaczenie najbardziej uprzejme.