
Jak napisał w scenariuszu "Misia" nieodżałowanej pamięci Stanisław Bareja
"Sprawdzić, czy nie ksiądz!"
Czy są państwo ciekawi kim jest ów tajemniczy mar1u5z? Otóż jeden z internautów odkrył, że jest to ksiądz (!) Mariusz Górniak ( foto za serwisem flickr.com ) z kurii archidiecezjalnej lubelskiej, pełniący funkcję zastępcy archidiecezjalnego konsultanta ds. komputeryzacji. Gdy w dyskusji padło słowo „Ksiądz”, mari1u5z usiłował jeszcze rżnąć głupa i wypierał się święceń kapłańskich pisząc <<"Ksiądz" to do mnie? Może być. W końcu powszechne kapłaństwo obowiązuje.>> Przyznał się dopiero przytłoczony niezbitym dowodem w postaci własnego zdjęcia przy ołtarzu.
To, że osoby duchowne występują incognito na forach dyskusyjnych – nie dziwi. To, że zdarza się, że właśnie duchowni są największymi wrogami Tradycji i najbardziej zaciekłymi piewcami sieciowymi posoborowych przegięć w Kościele – też nie dziwi. Przywykliśmy. Natomiast dziwi wypieranie się przez duchownego przyjętych święceń kapłańskich. To już nawet nie skandal. To żenada.
Ksiądz Górniak udziela się również na Wikipedii - z jego profilu wynika, że jest... sceptykiem (co w Polsce jednoznacznie wskazuje na zwolennika "oświeconego" racjonalizmu) a także, że "nie wierzy w astrologię", ale... "urodził się pod znakiem Wagi".
Natomiast dla kurii lubelskiej mamy zagadkę: „czy konsultant ds. komputeryzacji, który nie potrafi zadbać o własną anonimowość w internecie, jest fachowcem czy może dyletantem?”
====
aktualizacja: 19.04.2008 godz. 21:57
k5. mar1u5z na swoim "fotoblogu" zamieścił zdjęcie trzech małolat podpisane: Czy z okazji II klasy gimnazjum przejść na prawosławie, czy nie? Oto jest pytanie. Szkoda, że nie pada odpowiedź.