Tym razem kard. Meisner z Kolonii
piątek, 3 stycznia 2014
czwartek, 2 stycznia 2014
Dzień faryzeizmu w Kościele katolickim
Jak donosi KAI,
zamiast komentarza:
(...) Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują. Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w niebie żydowskim? On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za życia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu. A więc:
W niebie żydowskim nie ma Pana Jezusa, ani Matki Bożej, ani św. Józefa, ani żadnych świętych, których czczą Chrześcijanie. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy za życia kochali Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy słuchali Kościoła, wierzyli Ewangelii i przyjmowali Sakramenty św. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma żadnego, który żył i umierał w miłości Krzyża Chrystusowego. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma nikogo, kto żył pobożnie, nosząc Szkaplerz i odmawiając Różaniec. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma żadnego z tych, którzy słuchali Kościoła i chodzili na Mszę św., kazania, katechizm i inne nabożeństwa. A więc jest to piekło.
W końcu w niebie żydowskim nie ma nikogo z tych ludzi, którzy, żyjąc pobożnie i trzeźwie, znaczyli się często znakiem Krzyża św. i zginali kolana swoje przed Ukrzyżowanym. A więc jest to piekło.
Wiemy więc kogo nie ma w niebie żydowskim. Teraz przypatrzmy się, czym jest napełnione niebo żydowskie.
Najprzód są tam wszyscy żydzi, którzy całe życie gardzili Chrystusem, Najświętszą Panną Maryją, Krzyżem i nie chcieli się nawrócić. A więc to jest piekło.
W niebie żydowskim są wszyscy miłośnicy i przyjaciele żydów, którzy ich naśladowali we wszystkich nieprawościach, a o Pana Jezusa i Ewangelię wcale nie dbali; oni słuchali żydów i wiernie im służyli. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy na Przykazania Boże wcale nie zważali, ale za to na każde skinienie żyda byli gotowi. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy Kościoła, Mszy św. ani Sakramentów nie cierpieli, za to szynki i pijaństwo bardzo lubili. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy do cnót Bożych, Różańca, katechizmu czuli wstręt wielki, ale za to za przekleństwem i wszelkimi złościami przepadali. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy sługi Boże nienawidzili, za to sługi diabelskie, żydy, całym sercem ukochali. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli nosić Szkaplerza św., ale raczej sami obdarci z łaski Bożej i nadzy, drugich do nędzy moralnej i materialnej przywodzili. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci wszyscy którzy obrazów świętych Pańskich nie znosili, ale za to wszelkie obrazy piekielne i czartowskie wielce cenili. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli uklęknąć i oddać pokłonu Panu Jezusowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie, za to kłaniali się i upadali przed tymi, których serce było mieszkaniem czartów. A więc jest to piekło.
Widać więc z tego jasno, że niebo żydowskie, do którego wszyscy żydzi niewierni idą po śmierci, i dokąd prowadzą wszystkich ludzi, nie jest nic innego, tylko najgłębsze ogniem siarczystym gorejące piekło.
Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu piekło.
autor nieustalony, Christus Deus noster. Chrystus Bóg nasz. [Kraków 1918], ss. 27-34
sprostowanie - http://breviarium.blogspot.com/2020/02/sprostowanie-autorstwo-broszury.html
wszystkie diecezje, a poprzez diecezje wszystkie parafie, otrzymają do wykorzystania program nabożeństw liturgii Słowa wraz z czytaniami, z homilią przygotowaną w tym roku przez ks. Wiesława Dawidowskiego, z przesłaniem przewodniczącego Komitetu i z modlitwą wiernych.dalej czytamy:
jak nauczał Jan Paweł II – religia żydowska nie jest wobec chrześcijaństwa rzeczywistością zewnętrzną, lecz "czymś wewnętrznym, oraz że nasz stosunek do niej jest inny aniżeli do jakiejkolwiek innej religii"
zamiast komentarza:
(...) Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują. Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w niebie żydowskim? On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za życia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu. A więc:
W niebie żydowskim nie ma Pana Jezusa, ani Matki Bożej, ani św. Józefa, ani żadnych świętych, których czczą Chrześcijanie. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy za życia kochali Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy słuchali Kościoła, wierzyli Ewangelii i przyjmowali Sakramenty św. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma żadnego, który żył i umierał w miłości Krzyża Chrystusowego. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma nikogo, kto żył pobożnie, nosząc Szkaplerz i odmawiając Różaniec. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim nie ma żadnego z tych, którzy słuchali Kościoła i chodzili na Mszę św., kazania, katechizm i inne nabożeństwa. A więc jest to piekło.
W końcu w niebie żydowskim nie ma nikogo z tych ludzi, którzy, żyjąc pobożnie i trzeźwie, znaczyli się często znakiem Krzyża św. i zginali kolana swoje przed Ukrzyżowanym. A więc jest to piekło.
Wiemy więc kogo nie ma w niebie żydowskim. Teraz przypatrzmy się, czym jest napełnione niebo żydowskie.
Najprzód są tam wszyscy żydzi, którzy całe życie gardzili Chrystusem, Najświętszą Panną Maryją, Krzyżem i nie chcieli się nawrócić. A więc to jest piekło.
W niebie żydowskim są wszyscy miłośnicy i przyjaciele żydów, którzy ich naśladowali we wszystkich nieprawościach, a o Pana Jezusa i Ewangelię wcale nie dbali; oni słuchali żydów i wiernie im służyli. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy na Przykazania Boże wcale nie zważali, ale za to na każde skinienie żyda byli gotowi. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy Kościoła, Mszy św. ani Sakramentów nie cierpieli, za to szynki i pijaństwo bardzo lubili. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy do cnót Bożych, Różańca, katechizmu czuli wstręt wielki, ale za to za przekleństwem i wszelkimi złościami przepadali. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy sługi Boże nienawidzili, za to sługi diabelskie, żydy, całym sercem ukochali. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli nosić Szkaplerza św., ale raczej sami obdarci z łaski Bożej i nadzy, drugich do nędzy moralnej i materialnej przywodzili. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci wszyscy którzy obrazów świętych Pańskich nie znosili, ale za to wszelkie obrazy piekielne i czartowskie wielce cenili. A więc jest to piekło.
W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli uklęknąć i oddać pokłonu Panu Jezusowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie, za to kłaniali się i upadali przed tymi, których serce było mieszkaniem czartów. A więc jest to piekło.
Widać więc z tego jasno, że niebo żydowskie, do którego wszyscy żydzi niewierni idą po śmierci, i dokąd prowadzą wszystkich ludzi, nie jest nic innego, tylko najgłębsze ogniem siarczystym gorejące piekło.
Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu piekło.
autor nieustalony, Christus Deus noster. Chrystus Bóg nasz. [Kraków 1918], ss. 27-34
sprostowanie - http://breviarium.blogspot.com/2020/02/sprostowanie-autorstwo-broszury.html
Prefekt KNW, abp Gerhard Müller robi wszystko, aby wylecieć ze stanowiska
Jak podaje agencja KAP, abp Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary w wywiadzie dla Corriere della Sera skrytykował ostatnie pomysły "naczalstwa", które sugeruje oddanie więcej władzy w ręce Rad Konferencji Episkopatów.
Kościół katolicki składa się z Kościołów partykularnych [kierowanych przez ordynariuszy - red.], ale jest jeden. (...) Nie ma czegoś takiego, jak "Kościoły krajowe" (...) Przewodniczący konferencji episkopatów są tylko koordynatorami, a nie wicepapieżami. (...) Papiestwo i biskupstwa pochodzą z ustanowienia Bożego, a patriarchaty i konferencje episkopatów to twory człowieka. (...) Oczywiście konferencje episkopatów posiadają w pewnym zakresie władzę doktrynalną, np. przy zatwierdzaniu tekstów tłumaczeń katechizmów czy ksiąg liturgicznych albo kierowaniu katolickimi uczelniami czy wydziałami teologicznemi. Papież nie jest w stanie wiedzieć o wszystkim, co się dzieje w posczególnych krajach. (...) Trzeba znaleźć praktyczną równowagę.i dalej
Ani papież, ani synod nie są w stanie jednym pociągnięciem pióra zezwolić na dostęp rozwodników, którzy zawarli nowe związki - do sakramentów. To jest niemożliwe. Kościół nie ma władzy kwestionować Słów i przykazań Bożych. (...) Franciszek właściwie nazywa Eucharystię "nie nagrodą dla doskonałych a pokarmem i lekarstwem dla słabych", jakkolwiek istnieją również obiektywne warunki, które trzeba spełnić aby móc otrzymać sakrament. (...) Nieuregulowana sytuacja małżeńska stanowi obiektywną przeszkodę w otrzymywaniu Eucharystii (...) Musimy starać się znaleźć rozwiązanie w każdym przypadku z osobna, ale zawsze na podstawie doktryny katolickiej. Nie można dostosowywać doktryny do okoliczności. Kościół to nie partia polityczna, która przeprowadza sondaże aby osiągnąć konsensus.
środa, 1 stycznia 2014
Franciszek - człowiek roku 2013 dla "prymasa" anglikanów
Pan Justyn Welby, pseudonim estradowy: Arcybiskup Canterbury, powiedział w wywiadzie dla BBC, że papież Franciszek
Jest nadzwyczajnym człowiekiem i wspaniałym rozmówcą. Swoim osobistym przykładem i słowem dokonał zmiany samoświadomości celu istnienia i kierunku, w którym zdąża Kościół katolicki. Papież jest niezwykle skuteczny. Z pewnością jest dla mnie człowiekiem roku.
Papolatria - posoborowy zabobon, który powoduje odejścia katolików z Kościoła
tłumaczenie listu Magdiego Cristiano Alama, włoskiego dziennikarza, byłego mahometanina, który w 2008 r. przyjął Chrzest święty z rąk Benedykta XVI, a 25 marca 2013 r. (w 4 dni po napisaniu poniższego listu) ogłosił, że nie po to się nawracał, i że nie chce mieć nic wspólnego z Kościołem katolickim, Kościołem który głosi relatywizm duchowy i "który uważa szatański islam za prawdziwą religię".
Czy papolatria jest dogmatem czy zboczeniem? Czy wolno nam krytykowac Papieża czy też obowiązuje nas absolutne posłuszeństwo?
Papolatria? Czy całkowite posłuszeństwo papieżowi obowiązuje katolików zawsze, ze względu na świątobliwość jego osoby czy tylko wtedy gdy przemawia on ex cathaedra? Czy godzi się krytykować uczynki papieża?
Czy wolno mi na przykład potępić janopawłowe pocałowanie Koranu twierdząc, że jest to zdrada wiary chrześcijańskiej, gdyż Koran jest tekstem szatańskim, w którym zły Allah nakazuje mordować, nienawidzić i czynić sobie poddanych z tych, którzy nie chcą zostać mahometanami?
Czy wolno mi stwierdzić fakt, że w kilka dni od dymisji Benedykta XVI wygląda na to, że Kościół wszystko zapomniał, a w zamian za to ulewa się z niego populistyczna retoryka, której celem jest afirmacja papieża Franciszka jako wcielenia koniecznych i wyczekiwanych zmian?
Czy wolno mi skrytykować Franciszkowe uwielbienie dla ubóstwa, które jest czymś innym niż trzeźwe i rozsądne umiarkowanie, w dodatku [głoszone] w tragicznym czasie, w którym Włochy przymusowo ubożeją, gdyż firmy skazywane są na zagładę, szerzy się głód pośród ludzi mniej zamożnych, gdy spada siła nabywcza rodzin, a ludzie młodzi są pozbawieni perspektyw, jako bezrobotni, bez pracy lub pracujący tymczasowo, bez stabilnej przyszłości?
Czy wolno mi czynić to wszystko? A może bluźnię, gdyż w żadnym razie nie wolno mi skrytykować papieża? Czy papolatria jest częścią wiary katolickiej czy może jest zboczeniem fanatycznych papistów, których celem jest rezygnacja z używania rozumu i narzucenie wyłącznej hegemonii wierzeń? Zapraszam wszystkie osoby dobrej woli, katolików i chrześcijan niekatolickich, wierzących i niewierzących do wypowiedzenia się, co o tym myślicie.
Przesyłam braterskie uściski i życzę abyście się dzielili naszą włoską zdolnością pogodzenia wiary i rozumu.
Magdi Cristiano Allam
Subskrybuj:
Posty (Atom)