wtorek, 4 lutego 2014

Neocenzorzy zabrali się do roboty

Jak można się było spodziewać, włoscy neońscy cenzorzy zgodnie z wieloletnią tradycją wzięli już do rąk nożyczki i klej i przygotowali własną "pełną wersję" papieskiego przemówienia do neokatechumenów. Ocenzurowaną, czyli oczyszczoną ze sprzecznych z doktryną Kiko fragmentów.

przykład:

papież:
La comunione è essenziale: a volte può essere meglio rinunciare a vivere in tutti i dettagli ciò che il vostro itinerario esigerebbe, pur di garantire l’unità tra i fratelli che formano l’unica comunità ecclesiale, della quale dovete sempre sentirvi parte.
Komunia jest podstawą, nieraz lepiej będzie zrezygnować z życia zgodnie ze wszystkimi zasadami wymaganymi przez waszą formację aby zapewnić jedność między tymi, którzy tworzą jedną wspólnotę Kościoła, której zawsze musicie czuć się częścią.

neoni:
Per questo a volte bisogna rinunciare a vivere pienamente il vostro Cammino, per garantire l’unità e la comunione.
Dlatego czasem trzeba odmówić sobie życia w pełni waszą Drogą, aby zapewnić jedność i komunię.

Fałszywka niedawno była edytowana, ale w indeksie gugla jak byk widać jeszcze poprzedni, sfałszowany tekst na portalu RomaGiornale:



Szczegóły tutaj

Autor cytowanej fałszywki, red. Paolo Voltaggio jest bratem o. Franciszka Jozuego Voltaggio, rektora seminarium RM w galilejskim "Domusie" i synem niedawno zmarłego nadkatechisty Franco Voltaggio. Czyli stara, szanowana, porządna neońska rodzina.

Ciekawe, jaka wersja dotrze do wspólnot w Polsce przez głuchy telefon?

Pierwszy od 8 miesięcy e-mail z krytyką!

A już myślałem, że obniżamy poziom, skoro nikt już nas nie krytykuje i nie obraża...
od: Dariusz Chojnacki   dariuszchojnacki@hotmail.com
data: 4 lutego 2014 14:25
temat: obraza
Jak możecie nazywać się katolikami jak obrażacie wszystko co jest związane z kościołem duchownymi i.t.p
Tak mówicie o posłuszeństwie a sami nie macie go nawet tyle co brudu za paznokciem i to obrażanie ludzi wstyd wy jesteście jakimiś heretykami !!!!!
Wysłano z: Poczta systemu Windows
Pan Dariusz chyba chciał do Faktów i Mitów napisać, tylko mu się źle kliknęło... A heretykami chyba nie jesteśmy, bo nas dwa tygodnie temu nikt nigdzie nie zaprosił.

Jezuici też?

Z redakcyjnej poczty:

Laudetur Iesus Christus!
W nawiązaniu do artykułu o niezrealizowanej reformie różańca, to  wiem z własnego doświadczenia (na szczęście już mam to za sobą), że w ten sposób modli się wiele "oaz" nie tylko Ruch Ś-Ż, ja na przykład miałem z tym kontakt przy jezuickiej formacji. W dodatku imię "Jezus" w modlitwie było jakby hmm... mantrowane? Coś w stylu "teraz w ciszy oddychaj tym imieniem". Taka patologia. Więc może i papież odrzucił ale jad błędu i zepsucia swoje drogi znalazł.
In Christo
(...)
(imię i nazwisko tylko do wiadomości redakcji).


Aktualizacja 04.02.2014 godz. 14:45

Kolejny list do redakcji

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
W nawiązaniu do ostatniego postu "Jezuici też?" zapewniam, że też! Miałam możliwość wziąć udział w rekolekcjach - karykaturze Ćwiczeń duchownych u jezuitów w Warszawie-Falenicy. Temat rekolekcji - modlitwa Jezusowa, która według prowadzącego te rekolekcje ks. Wojciecha Nowaka SJ, jest "wyższym stopniem", wejściem na wyższy poziom duchowy po odbyciu wszystkich Tygodni ĆD. Dodam, że nie ma o tym mowy w żadnym z pism św. Ignacego, a już na pewno nie ma o tym mowy w ĆD. Ksiądz jezuita często porównywał modlitwę Jezusową do Różańca, wskazując oczywiście na tę pierwszą, jako na dalece doskonalszą od Różańca. Mój katolicki zmysł burzył się od samego początku tych rekolekcji, wszystko co tam się działo było zaowalowanie heretyckie i schizmatyckie, że nie wspomnę o ciągotach ks.Nowaka SJ ku religijności Dalekiego Wschodu. Miałam nawet wrażenie, że całe to zafascynowanie modlitwą Jezusową ma prowadzić w istocie do tej ateistycznej wschodniej duchowości. Na dokładkę wspomnę iż na zakończenie rekolekcji ks. W. Nowak SJ nie przewidział i nie zaplanował sakramentu pokuty! Trzeba było go o to specjalnie poprosić. Na szczęście nie odmówił. Reklekcje, w których wtedy uczestniczyłam była to tzw. Synteza Ćwiczeń Duchownych, którą można odprawić w wielu jezuickich domach rekolekcyjnych po odprawieniu wszystkich czterech Tygodni ĆD.
Dziękuję za Breviarium!

E.P. 
(imię, nazwisko i adres e-mail znane redakcji)

Kościół Domowy odmawia po Bugniniemu?

Z redakcyjnej poczty:

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

droga redakcjo.

w nawiązaniu do dzisiejszego artykułu chciałbym się podzielić doświadczeniem z naszych spotkań "Domowego Kościoła" na których "obowiązuje" dokładnie to co Bugnini zaplanował. Ja i moja żona od początku odczuwaliśmy, że coś tu jest nie tak. Gdy prosiliśmy, aby modlić się dziesiątkę różańca jak cały Kościół powszechny zostaliśmy skarceni przez prowadzącego kapłana i co hałaśliwszych członków "DK", że takie są zasady "Domowego Kościoła" i w tej wspólnocie tak się odmawia różaniec.

I tak się modli w Polsce kilkadziesiąt tysięcy członków "Ruchu Światło-Życie" założonego przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Przystąpiłem do Żywego Różańca i dobrze mi tam

Szczęść Boże,

Jan (...)
(nadawca znany redakcji)

Szerzej o tej "metodzie oazowej" - tutaj, tutaj i tutaj


Posoborowy różaniec arcybiskupa Bugniniego

W swojej autobiograficznej książce La riforma liturgica 1948-1975, na stronach 874-876 abp Hannibal Bugnini CM opisuje, w jaki to sposób chciał zdemolować tradycyjną modlitwę różańcową i jednocześnie ubolewa, że tym razem nawet dla papieża Pawła VI było to już za wiele.

Propozycje głównego architekta deformy posoborowej były następujące:
- usunięcie modlitwy Ojcze nasz... odmawianej na początku każdej dziesiątki
- usunięcie z modlitwy Zdrowaś Mario... elementów "niebiblijnych". Posoborowa wersja modlitwa miała brzmieć: Zdrowaś Mario, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego.
- opcjonalnie [!!!] abp Bugnini dopuszczał w swej łaskawości możliwość odmówienia JEDEN RAZ w każdej dziesiątce słów Święta Mario, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej, Amen.
- publiczna wersja posoborowego różańca miała zawierać tylko jedną dziesiątkę okrojonego Zdrowaś Mario... oraz cytaty z Pisma Świętego, hymny oraz wyjątki z posoborowych egzegetów.

Paweł VI był z początku pozytywnie nastawiony do pomysłów liturgicznego arcyszkodnika, ale obawiał się obstrukcji ze strony wiernych. Bugnini na stronie 876 swojej książki ubolewa, że finalna odpowiedź papieża udzielona za pośrednictwem Sekretariatu Stanu była negatywna: Wierni dojdą do wniosku, że papież zmienił Różaniec, a efekt psychologiczny tej konkluzji będzie opłakany (...) Jakiekolwiek zmiany w tej materii nie spowodują niczego innego jak tylko utratę zaufania u prostych ludzi. Ciekawe, że papież Paweł VI wypowiedział te słowa komentując planowaną deformę różańca, a nie przewidział, że abp Bugnini zamierza zrobić podobny bajzel deformując liturgię Mszy świętej. Niezrażony Bugnini przesłał papieżowi dwa kolejne schematy zmian w różnych innych nabożeństwach maryjnych i praktykach pobożnych. W każdym z nich były przeszmuglowane proponowane zmiany w różańcu. Papież obydwa odrzucił. W trzecim podejściu Bugnini zaproponował otwarcie, aby usunąć niektóre z tajemnic różańca, dodać nowe, a porządek pozostałych nieco przeorganizować. Papież skarcił go odpowiadając: Różaniec musi pozostać taki jak jest obecnie. W tej samej jednej formie i bez jakichkolwiek zmian. Nowe formy pobożności maryjnej mogą mieć swoje miejsce, ale obok różańca. Uznając swoją porażkę abp Bugnini zanotował, że z czwartego schematu usunięto wszystkie odniesienia dotyczące planów rewizji różańca.

Jaką nienawiść do Matki Bożej trzeba było żywić? Jakie pokłady arogancji trzeba było w sobie mieć, aby porwać się z kłonicą na kilkusetletnią Tradycję odmawiania jednej z najbardziej skutecznych (o ile nie najskuteczniejszych!) modlitw, jakie zna Kościół  katolicki? Trudno chyba sobie wyobrazić bardziej sprzeczną z protestantyzmem katolicką suplikę niż modlitwa różańcowa.

Zdrowaś Mario, Łaski Pełna, Pan z Tobą
Błogosławionaś Ty między niewiastami
I błogosławiony Owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Mario, Matko Boża,
Módl się za nami grzesznymi
Teraz i w godzinę śmierci naszej
Amen.