czwartek, 1 sierpnia 2013

Wypijmy za polskich kapłanów abstynentów! Do dna!

źródło: http://www.br.de/nachrichten/oberpfalz/papsthaus-pentling-110.html

Prawda czasu i prawda ekranu

Wywiad z ks. inf. Jerzym Ratzingerem, bratem Benedykta XVI

Gość Niedzielny:
Mój brat wie, że nadal cieszy się wielkim szacunkiem i że nowy styl, wprowadzony przez jego następcę jest dla wielu ludzi niezwykły" - powiedział Georg Ratzinger. Pytany o to, czy Benedykt XVI akceptuje te „nowości”, były dyrygent katedry w Ratyzbonie powiedział, że „w zasadzie nie mówi on o tym, gdyż nie chce wchodzić w drogę swojemu następcy i nie chce mu sprawiać najmniejszych nawet trudności czy problemów, ale z pewnością wysoko go ceni
Tekst oryginalny za agencją KNA:
Ratzinger sagte, sein Bruder wisse, "dass er sich noch großer Wertschätzung erfreut und dass der neue Stil, den sein Nachfolger eingeführt hat, noch UNGEWOHNT ist für die Leute und EINIGEN AUCH SCHWIERIGKEITEN BEREITET, weil er doch vieles einfach anders macht, als es bisher gewesen ist".
Ratzinger powiedział, że jego Brat wie, że "nadal cieszy się wielkim szacunkiem i że ludzie nadal NIE PRZYWYKLI do nowego stylu, który wprowadził jego następca i NIEKTÓRYM [nowy styl] SPRAWIA RÓWNIEŻ PROBLEMY, gdyż on [papież] całkiem sporo robi w inny sposób niż to było robione dawniej"
Dopiero w świetle powyższego zrozumiałe stają się słowa w zasadzie nie mówi on o tym, gdyż nie chce wchodzić w drogę swojemu następcy i nie chce mu sprawiać najmniejszych nawet trudności".
Logiczny i smutny wniosek jest taki, że gdyby Benedykt "zaczął mówić o tym", to "wszedłby w drogę swojemu następcy" i "sprawiłby mu spore trudności".

Franciszek zastanawia się nad kanonizacją Piusa XII

tak twierdzi katolicka telewizja EWTN

środa, 31 lipca 2013

Nowe czasy, nowe prezenty dla Matki Bożej

...oraz, że cię nie opuszczę aż mi się nie znudzisz i nie dam sobie drugiej szansy...

W obszernej konferencji prasowej Papież odniósł się również do poważniejszych kwestii, jak na przykład do sytuacji osób rozwiedzionych, które żyją w drugim związku. Franciszek przyznał, że na przykład tradycja prawosławna rozumie to inaczej. Daje drugą szansę. Zdaniem Ojca Świętego, żyjemy w epoce, która potrzebuje miłosierdzia. I tak też będzie trzeba podejść do tej kwestii. Papież będzie o tym rozmawiać z grupą ośmiu kardynałów, których uczynił swymi doradcami.

 źródło: http://pl.radiovaticana.va/