«È un Papa che sa ascoltare. Gli ho chiesto di non citare più i
farisei come paradigma negativo, visto che l’ebraismo rabbinico deriva
da loro; e l’ha fatto. Gli ho chiesto di non cadere nel marcionismo, e
mi pare ci stia attento».
"On jest papieżem, który potrafi słuchać. Prosiłem go, aby nie
wspominał w negatywnym kontekście o faryzeuszach, gdyż od nich wywodzi
się judaizm rabiniczny; i on to zrobił. Poprosiłem go, żeby nie popadł w
marcjonizm *) i wydaje mi się, że zwraca na to uwagę.
http://www.corriere.it/cronache/18_gennaio_21/riccardo-segni-migrazione-fuori-controllo-vittorio-emanuele-iii-era-meglio-dove-stava-prima-acaf10b0-fe23-11e7-8db5-ba94532fe916_amp.html
*) herezja twierdząca, że istnieje Bóg Starego Testamentu, surowy i mściwy i Bóg Nowego Testamentu, dobry i kochający
sobota, 27 stycznia 2018
sobota, 17 czerwca 2017
czwartek, 8 czerwca 2017
„towarzysze” biskupi polscy rozmiękczają doktrynę
Polski episkopat miał robić za Opokę, a tymczasem ujawniają się pomału zjawiska krasowe.
http://www.pch24.pl/kosciol-w-polsce-bedzie-towarzyszyc-ponownym-zwiazkom-rozwodnikow--co-z-komunia-swieta-,52120,i.html
Redakcja Breviarium zna pilniejsze zadania, ale nie będzie wchodzić w polemikę. Szkoda nafty. Swoją drogą proszę zwrócić uwagę na nowomowę: „pierwsze małżeństwo”, co to się „nie udało”. W jakim sensie się „nie udało”? Pan Bóg łaski poskąpił? Aż czuć, że między wierszami Jego Ekscelencja chce nam przekazać: Domyślcie się, że "kolejne związki" to kolejne małżeństwa, ale na tym etapie nie wypada nam tak powiedzieć.
Aha. Czyli jak zwykle: Dokument sobie, żeby formalnie było zgodnie z doktryną, a życie sobie. Kogo wy, P.T. Ekscelencje chcecie oszukać? Pana Boga? Stańcie se jeden z drugim przed lustrem i przyjrzyjcie się powołaniu waszemu!
Koniec z nawracaniem cudzołożników, bo to byłby prozelityzm, chamstwo i obciach. Tera bydymy towarzyszyć ludziom w kolejnych związkach, wicie rozumicie, towarzysze.
A za rok-dwa bp Budzik znowu pojedzie do Niemiec i przywiezie kolejny dokument do przetłumaczenia.
Kościół katolicki w Polsce zdążąjący do posoborowej przepaści przyspieszył kroku. I mam wrażenie, że rozgląda się za rowerem.
http://www.pch24.pl/kosciol-w-polsce-bedzie-towarzyszyc-ponownym-zwiazkom-rozwodnikow--co-z-komunia-swieta-,52120,i.html
"Towarzyszenie tym, którym pierwsze małżeństwo się nie udało i weszli w kolejne związki jest być może najpilniejszym zadaniem dla Kościoła w Polsce" - ocenił bp Jan Wątroba
Redakcja Breviarium zna pilniejsze zadania, ale nie będzie wchodzić w polemikę. Szkoda nafty. Swoją drogą proszę zwrócić uwagę na nowomowę: „pierwsze małżeństwo”, co to się „nie udało”. W jakim sensie się „nie udało”? Pan Bóg łaski poskąpił? Aż czuć, że między wierszami Jego Ekscelencja chce nam przekazać: Domyślcie się, że "kolejne związki" to kolejne małżeństwa, ale na tym etapie nie wypada nam tak powiedzieć.
Wytyczne można będzie traktować jako załącznik do wydanego w 2003 r. obszernego Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin, które - zdaniem biskupa - nie traci nic ze swej aktualności. Wymaga jedynie dostosowania do wskazań „Amoris laetitia” (...) chodzi zwłaszcza o język i styl (...) novum, które musi wybrzmieć w Wytycznych dotyczy praktyki a nie doktryny".
Aha. Czyli jak zwykle: Dokument sobie, żeby formalnie było zgodnie z doktryną, a życie sobie. Kogo wy, P.T. Ekscelencje chcecie oszukać? Pana Boga? Stańcie se jeden z drugim przed lustrem i przyjrzyjcie się powołaniu waszemu!
"Jest wyraźna potrzeba, żeby idea towarzyszenia była wpisana w duszpasterstwo tzw. zwyczajne, nie tylko duszpasterstwo rodzin (...) idea towarzyszenia, nie była dotąd zbyt mocno nagłaśniana w polskim duszpasterstwie (...) polscy księża są blisko wiernych, nie tylko rodzin, więc nasz kraj nie jest w tym względzie pustynią. Ale może trzeba przestawić akcenty, może włączyć w to towarzyszenie osoby świeckie, bo w wielu dokumentach i dyskusjach powraca przekonanie, że sami księża tego dzieła nie dokonają" - zauważa bp Wątroba.
Koniec z nawracaniem cudzołożników, bo to byłby prozelityzm, chamstwo i obciach. Tera bydymy towarzyszyć ludziom w kolejnych związkach, wicie rozumicie, towarzysze.
A za rok-dwa bp Budzik znowu pojedzie do Niemiec i przywiezie kolejny dokument do przetłumaczenia.
Kościół katolicki w Polsce zdążąjący do posoborowej przepaści przyspieszył kroku. I mam wrażenie, że rozgląda się za rowerem.
wtorek, 30 maja 2017
ogólnopolska piesza pielgrzymka Tradycji na Jasną Górę
z redakcyjnej poczty
Dziewięć dni. 240 kilometrów. Msza święta. Tradycyjne nabożeństwa. Jedyna taka pielgrzymka!
Zapraszamy do udziału w ogólnopolskiej pieszej pielgrzymce Tradycji na Jasną Górę! Ruszamy z Warszawy 6 sierpnia. W ubiegłym roku było prawie 200 osób
Sięgamy do prawdziwych korzeni pielgrzymowania: do nastawienia pokutno-kontemplacyjnego, do klasycznej formacji, do tradycyjnych form pobożności. Ale nie brak też szczerej radości i wspaniałych relacji międzyludzkich – można poznać wiernych Tradycji z całej Polski (i zza granicy!), a także przedstawicieli wielu tradycyjnych zgromadzeń.
Więcej szczegółów na bczcz.pl Śledź nas także na naszym fanpage → https://www.facebook.com/BialoCzarnoCzerwona/?fref=ts
oraz zapisz się na newsletter → http://bialo-czarno-czerwona.pl/newsletter/
piątek, 28 kwietnia 2017
Duchowny „strój krótki”
Czasami się zdarza,
że ksiądz musi do lekarza...
I wtedy ubiera „duchowny strój krótki”.
Oto jak wyglądał 100 lat temu bytomski ksiądz katolicki ubrany przepisowo „na krótko”
że ksiądz musi do lekarza...
I wtedy ubiera „duchowny strój krótki”.
Oto jak wyglądał 100 lat temu bytomski ksiądz katolicki ubrany przepisowo „na krótko”
Subskrybuj:
Posty (Atom)










