Jak informuje serwis katolickiej diecezji Kildare & Leighlin, w kościele pw. Wcielenia Chrystusa, w Cork, odbyła się dwa dni temu ceremonia "instalacji" nowego prezesa Irlandzkiego "Kościoła" Metodystów.
Skoro informację podaje oficjalny serwis diecezjalny możemy być pewni, że biskup miejsca nie miał pojęcia o tem nadużyciu, prawda?
środa, 13 czerwca 2007
wtorek, 12 czerwca 2007
Posoborowi biskupi UBOLEWAJĄ nad powrotem katolickiej Mszy świętej
W sieci ukazała się nieoficjalna wersja dokumentu końcowego V Konferencji Generalnej Episkopatów Ameryki Łacińskiej i Karaibów, który to dokument został wczoraj przekazany do wglądu Ojcu świętemu.
W artykule 109 dokumentu czytamy:
Ubolewamy nad swoistym klerykalizmem, pewną chęcią powrotu do eklezjologii i duchowości sprzed Drugiego Soboru Watykańskiego, do stosowania odnowy soborowej w ograniczonym zakresie (...) do moralizatorstwa, które osłabia centralną pozycję Jezusa Chrystusa
Lamentamos cierto clericalismo, algunos intentos de volver a una eclesiología y espiritualidad anteriores al Concilio Vaticano II, algunas lecturas y aplicaciones reduccionistas de la renovación conciliar (...) los moralismos que debilitan la centralidad de Jesucristo
Czyżby biskupi brazylijscy pili do niedawnej wizyty purpuratów z dalekiego Watykanu, którzy zamiast pogładzić ich po siwych główkach, postawili ich do raportu?
Módlmy się za Ojca świętego. My przeczytaliśmy tylko jeden artykuł, a Benedykt XVI musi przez to przebrnąć w całości...
I jeszcze cytat z klasyka:
...taki jest zapał ich [modernistów], taka wytrwałość w pracy, że niepodobna patrzeć bez przykrości na ono marnowanie sił, które służą na szkodę Kościoła, podczas, gdy użyte należycie, mogłyby okazać mu ogromne usługi. (...) Trzy są główne przeszkody, które w swych dążeniach spotykają na drodze: filozofia scholastyczna, powaga Ojców Kościoła i Tradycja, i urząd nauczycielski Kościoła. Przeciwko temu walczą najzawzięciej. Toteż filozofię i teologię scholastyczną gdzie tylko mogą ośmieszają i nią pogardzają...
św. Pius X, encyklika Pascendi..., N.59
W artykule 109 dokumentu czytamy:
Ubolewamy nad swoistym klerykalizmem, pewną chęcią powrotu do eklezjologii i duchowości sprzed Drugiego Soboru Watykańskiego, do stosowania odnowy soborowej w ograniczonym zakresie (...) do moralizatorstwa, które osłabia centralną pozycję Jezusa Chrystusa
Lamentamos cierto clericalismo, algunos intentos de volver a una eclesiología y espiritualidad anteriores al Concilio Vaticano II, algunas lecturas y aplicaciones reduccionistas de la renovación conciliar (...) los moralismos que debilitan la centralidad de Jesucristo
Czyżby biskupi brazylijscy pili do niedawnej wizyty purpuratów z dalekiego Watykanu, którzy zamiast pogładzić ich po siwych główkach, postawili ich do raportu?
Módlmy się za Ojca świętego. My przeczytaliśmy tylko jeden artykuł, a Benedykt XVI musi przez to przebrnąć w całości...
I jeszcze cytat z klasyka:
...taki jest zapał ich [modernistów], taka wytrwałość w pracy, że niepodobna patrzeć bez przykrości na ono marnowanie sił, które służą na szkodę Kościoła, podczas, gdy użyte należycie, mogłyby okazać mu ogromne usługi. (...) Trzy są główne przeszkody, które w swych dążeniach spotykają na drodze: filozofia scholastyczna, powaga Ojców Kościoła i Tradycja, i urząd nauczycielski Kościoła. Przeciwko temu walczą najzawzięciej. Toteż filozofię i teologię scholastyczną gdzie tylko mogą ośmieszają i nią pogardzają...
św. Pius X, encyklika Pascendi..., N.59
niedziela, 10 czerwca 2007
Obchody Święta Grzanki w Madrycie
Postępowi kapłani z niedawno zlikwidowanej dekretem Metropolity Madrytu, parafii pw. św. Karola Boromeusza nadal odprawiają swoim przyjaciołom "wesołe wieczerze" w plenerze. W sumie dlaczego nie, skoro nikt na nich nie nałożył żadnych kar kanonicznych, więc w rozumieniu Prawa Kanonicznego znajdują się oni w tzw. "pełnej łączności". Mszami świętymi tych "bezbożeństw" nie nazwę, gdyż nawet pijane dziecko we mgle potrafi zauważyć iż intencją tych kapłanów z pewnością nie jest czynienie tego co nakazuje czynić Kościół katolicki, a jak wiadomo z sakramentologii - wzbudzona przez szafarza intencja jest niezbędnym warunkiem ważności każdego sakramentu. Proszę zatem kliknąć sobie w poniższe zdjęcie z obchodów minionego Święta Grzanki i rozkoszować się Nową Estetyką. Jak widać, w Kościele posoborowym rekwizytem, bez którego nie może obejść się żadna "wesoła wieczerza" jest Mikrofon Liturgiczny. Pod "stołem ołtarzowym" walają się relikwie po św. Wodzie Mineralnej.

Jak donosi zaprzyjaźniony blog, pośród posilających się grzankami "wieczerzantów-samoobsługantów" zaobserwowano znanego socjalistycznego popieracza "małżeństw" homoseksualnych - Pedro Zerolo. Jak podaje Wikipedia, pan Zerolo dwa lata temu "poślubił" swojego wieloletniego "partnera", który nosi imię: Jezus oraz nazwisko: Święty.

Czy aktualny zarządca Metropolii Madryt jeszcze panuje nad sytuacją w swojej archidiecezji?
Jak donosi zaprzyjaźniony blog, pośród posilających się grzankami "wieczerzantów-samoobsługantów" zaobserwowano znanego socjalistycznego popieracza "małżeństw" homoseksualnych - Pedro Zerolo. Jak podaje Wikipedia, pan Zerolo dwa lata temu "poślubił" swojego wieloletniego "partnera", który nosi imię: Jezus oraz nazwisko: Święty.

Czy aktualny zarządca Metropolii Madryt jeszcze panuje nad sytuacją w swojej archidiecezji?
wtorek, 5 czerwca 2007
Grób głównego architekta posoborowej rewolucji liturgicznej
W maleńkiej mieścinie Civitella Del Lago (gmina Baschi, Włochy)
podają niektóre źródła - popełnienia przez Arcybiskupa samobójstwaZa miesiąc (3 lipca AD 2007) obchodzić będziemy 25 rocznicę śmierci Arcybiskupa. Odmówmy choćby dziesiątkę różańca świętego w Jego intencji. Zamówmy za spokój Jego duszy Mszę świętą. W miarę możliwości "trydencką". Mimo iż zmarły na załączonym obrazku nie prosi o modlitwę, a ci co Go pochowali nie proszą Pana Boga, aby spoczywał w pokoju...
Wpis zaktualizowano 20.09 AD 2013
sobota, 2 czerwca 2007
Redakcja Gościa Niedzielnego kwestionuje ważność NOM!
Niedawno pisaliśmy o "rockowych Mszach" ks. Marcelo Rossi z Brazylii. Tematem tychże Mszy zajęła się również redakcja Gościa Niedzielnego publikując artykuł "Show księdza Marcelo", w którym czytamy m.in.:
Wychodzę z Sanktuarium Różańca Bizantyjskiego. Nie jestem pewien, czy właściwie byłem na Mszy, czy też nie. Może tylko na koncercie „z elementami Mszy?”. Do impresario księdza Marcelo nie zadzwonię. Chciałem go pytać o źródła jego duchowości, o inspirację nauczaniem Jana Pawła II, o ocenę pielgrzymki Benedykta XVI do Brazylii... Chyba nie warto pytać.
W swym portalu internetowym ks. Rossi pisze, że skoro coraz potężniejsze w Brazylii sekty organizują różne show, to my, katolicy, też powinniśmy. Dzięki temu Kościół nie straci wiernych. Pewnie tak.(sic! - Dextimus) Tylko czy organizując show zastępujący Mszę, Kościół pozostaje jeszcze Kościołem? Msza (czyli jednak Msza? - Dextimus) księdza Marcelo odbyła się w ostatnim dniu pielgrzymki Benedykta XVI do Brazylii. Dwa dni wcześniej Papież mówił do brazylijskich biskupów: „Mój czcigodny poprzednik na Stolicy Piotrowej Jan Paweł II ponowił »gorący apel, aby podczas sprawowania Ofiary eucharystycznej normy liturgiczne były zachowywane z wielką wiernością... Liturgia nie jest nigdy prywatną własnością kogokolwiek, ani celebransa, ani wspólnoty, w której jest sprawowana tajemnica«”.
Jak widać, redakcja GN mimo chwilowego otrzeźwienia i przejrzenia na oczy ma jeszcze nawroty zaczadzenia posoborowizmem twierdząc, że pewna droga do powstrzymania utraty wiernych przez Kościół to "organizacja show", ale jeśli zaczyna zauważać nadużycia liturgiczne i cytuje encyklikę Ecclesia de Eucharistia Jana Pawła II, to znaczy, że jest szansa na wyzdrowienie, czego serdecznie życzymy, oferując w tejże intencji modlitwę i post. Wszak dzisiaj sobota Suchych Dni.
Wychodzę z Sanktuarium Różańca Bizantyjskiego. Nie jestem pewien, czy właściwie byłem na Mszy, czy też nie. Może tylko na koncercie „z elementami Mszy?”. Do impresario księdza Marcelo nie zadzwonię. Chciałem go pytać o źródła jego duchowości, o inspirację nauczaniem Jana Pawła II, o ocenę pielgrzymki Benedykta XVI do Brazylii... Chyba nie warto pytać.
W swym portalu internetowym ks. Rossi pisze, że skoro coraz potężniejsze w Brazylii sekty organizują różne show, to my, katolicy, też powinniśmy. Dzięki temu Kościół nie straci wiernych. Pewnie tak.(sic! - Dextimus) Tylko czy organizując show zastępujący Mszę, Kościół pozostaje jeszcze Kościołem? Msza (czyli jednak Msza? - Dextimus) księdza Marcelo odbyła się w ostatnim dniu pielgrzymki Benedykta XVI do Brazylii. Dwa dni wcześniej Papież mówił do brazylijskich biskupów: „Mój czcigodny poprzednik na Stolicy Piotrowej Jan Paweł II ponowił »gorący apel, aby podczas sprawowania Ofiary eucharystycznej normy liturgiczne były zachowywane z wielką wiernością... Liturgia nie jest nigdy prywatną własnością kogokolwiek, ani celebransa, ani wspólnoty, w której jest sprawowana tajemnica«”.
Jak widać, redakcja GN mimo chwilowego otrzeźwienia i przejrzenia na oczy ma jeszcze nawroty zaczadzenia posoborowizmem twierdząc, że pewna droga do powstrzymania utraty wiernych przez Kościół to "organizacja show", ale jeśli zaczyna zauważać nadużycia liturgiczne i cytuje encyklikę Ecclesia de Eucharistia Jana Pawła II, to znaczy, że jest szansa na wyzdrowienie, czego serdecznie życzymy, oferując w tejże intencji modlitwę i post. Wszak dzisiaj sobota Suchych Dni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)